User Info
Witamy, Go¶æ. Zaloguj siê lub zarejestruj.
Kwiecieñ 04, 2025, 11:15:16

Zaloguj siê podaj±c nazwê u¿ytkownika, has³o i d³ugo¶æ sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
News Box

Key Stats
4001 wiadomo¶ci w 159 w±tkach, wys³ane przez 30 u¿ytkowników
Najnowszy u¿ytkownik: Tugemir
Strona g³ówna | Pomoc | Szukaj | Kalendarz | Zaloguj siê | Rejestracja
Tomaszowska Dru¿yna Wojów - Algiz  |  Kroniki  |  Kroniki Historyczne  |  II Allthing TDW « poprzedni nastêpny »
Strony: [1] | Do do³u Drukuj
Autor W±tek: II Allthing TDW  (Przeczytany 1782 razy)
Niemir
pó³elf-pó³krasnolud
Administrator
*****
Offline

P³eæ: Mê¿czyzna
Wiadomo¶ci: 680


13993064
Zobacz profil Email
« : Grudzieñ 27, 2008, 21:57:50 »

Ósmego dnia miesi±ca w którym li¶cie z drzew opadaj±, bladym ¶witem zanim pro¶ci ludzie wstaæ z ³o¿a zd±¿yli, dzielni wojowie s³u¿±cy pod znakiem runy Algiz zebrali siê by w ¶wiêtym Allthingu wsi±¶æ udzia³. Na wezwanie Jarla zebrali siê wszyscy których braterstwo Dru¿yny ³±czy. A byli to: Jarl nasz, Lestek zwany Wilkiem, Bodvar, zwany Krwawym który praw wszelakich u nas strze¿e, nastêpnie Vestar, Corvin, Avarr, i Aldias. Pod±¿a³ z nami równie¿ Gomr - przybysz który o przyjêcie do grona naszego ubiegaæ siê chcia³. Na koñcu nalezy wspomnieæ o mojej skromnej osobie Godiego. Gdy wszystkie nasze tobo³ki zosta³y zebrane wydano rozkaz do wymarszu. Droga by³a daleka i mozolna lecz, ¿aden z wojów nie narzeka³ gdy¿ do trudów  jest przywyk³y. Po dotarciu na miejsce odludne, starannie wybrane by nikt niepo¿±dany nam nie przeszkadza³ przyst±pili¶my do rozbijania obozu. Jedyne problemy jakich u¶wiadczyli¶my polega³y na roznieceniu ognia i przyrz±dzaniu potraw. Nie oby³o siê bez nagan s³anych z usta Jarla w kierunku praktycznie ca³ej Dru¿yny, jednak szybko doszli¶my do porz±dku i wspólnymi si³ami przyrz±dzili¶my kocio³ pe³en kaszy z miêsem i stos podp³omyków.
Po tym jak siê posilili¶my nast±pi³ Wiec. Jego czê¶æ wstêpna przebiega³a przy ognisku gdzie dyskutowali¶my nad rozpoczêciem aktywnej dzia³alno¶ci w ¶wiecie i nawi±zaniu  kontaktów z innymi Dru¿ynami i Ksiêstwami zarówno kulturalnymi i handlowymi, jak i nieco mniej pokojowymi. Dosz³o równie¿ do pewnych zmian w Prawach naszych. Gdy ogieñ zacz±³ dogasaæ udali¶my siê wszyscy pod opiekuñcze ga³êzie ¶wiêtej lipy, która strzec ma po wsze czasy by decyzje zawierane w jej obecno¶ci by³y zgodne z prawem tak ludzkim jak i boskim, a ludziom obraduj±cym dodaje zawsze m±dro¶ci i roztropno¶ci. Wiele wa¿nych decyzji i postanowieñ zapad³o tego dnia. Podczas wspólnych obrad postanowili¶my u³o¿yæ Kodeks Dyscyplinarny który uwzglêdniaæ bêdzie przewinienia i rodzaj stosowanych kar w Dru¿ynie. Gor±ce dyskusje wzbudzi³ równie¿ pomys³ wybudowania grodu w którym bêdziemy stacjonowaæ i ataki wojsk przeciwnych odpieraæ. W szeregi nasze zosta³ przyjêty Gomr który jako otrok bêdzie s³awi³ imiê Algizu na ca³y Midgard. Nastêpnie Aldias wyst±pi³ przed szereg. Dot±d sumiennie pe³ni³ s³u¿bê u Corvina lecz zapragn± niezale¿no¶ci i z pro¶b± o uwolnienie do Jarla siê zg³osi³. Po chwili zastanowienia Jarl rzek³, ¿e na uwolnienie zezwala lecz wcze¶niej S±d Boski zadecydowaæ musi czy godny on jest miana cz³owieka wolnego. Zwróci³ siê wtenczas do mojej skromnej osoby o pomoc gdy¿ kap³anem w¶ród nas jestem.
Wspólnie z Bodvarem ustalili¶my, ¿e Aldias godzien bêdzie miana cz³eka wolnego je¶li trzy walki stoczy z czego w jednej tylko mo¿e ulec przeciwnikowi. Do walki z nim wybrano wojów chrobrych i postawnych, lecz maj±c przed sob± szansê na uzyskanie wolno¶ci nie ul±k³ siê ich. Po kolei stawali z nim na ubitej ziemi do walki gdy resztê Dru¿yny otoczy³a ich ko³em bacz±c by ¿aden cios nie uszed³ naszej uwadze. Aldias wykaza³ siê wielkim mêstwem, k³ad±c pod swymi nogami dwóch swych przeciwników których imion nie wymieniê by nie doznali sromoty. Zaprawdê Aldias zas³u¿y³ sobie na przyjêcie go do grona wolnych obywateli. Po tych wstêpnych zmaganiach udali¶my siê do naszego obozu by po¿ywiæ siê bo wieczór ju¿ siê zbli¿a³ powoli. Po krótkim odpoczynku wznowili¶my zmagania. Pojedynków odby³o siê kilka, ka¿dy dodaj±c chwa³y i s³awy walcz±cym. Pierwszy z miejsca zgromadzenia odej¶æ musia³ Bodvar gdy¿ wa¿ne sprawy go wzywa³y. Reszta jednak pozosta³a by do zachodu s³oñca oddawaæ siê rozrywkom wszelakim, korzystaæ z jad³a i trunków, oraz radziæ nad wa¿nymi sprawami. Wraz z zachodem s³oñca byli¶my gotowy do wymarszu.
Wszyscy rodzi z przebiegu uroczysto¶ci wziêli¶my na ramiona nasze tobo³ki i wyruszyli¶my w drogê powrotn±. Wiele zmian przyniós³ ten Allthning, tako w prawie jak i w¶ród za³ogi, jednak zgodnie przyjêli¶my, ze zosta³y one wprowadzone dla dobra ca³ej Dru¿yny i radzi byli¶my ze wszystkiego co zasz³o tego dnia. Wszyscy szczê¶liwie wrócili do swych domostw i d³ugo jeszcze bêdziemy wspominaæ to co wydarzy³o siê na tej uroczysto¶ci.
                                                A spisywa³em to ja, Niemir, skromny Godi Tomaszowskiej Dru¿yny Wojów "Algiz"

   
Zapisane
Strony: [1] | Do góry Drukuj 
« poprzedni nastêpny »
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap
Arcane Magic based on BlackDay by nesianstyles, Created by TechnoDragon.net | Buttons by Andrea

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

companions niezrozumieni skandynawistyka wolfsparadise zmiany-2tia